Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Rynek odzieżowy w Danii

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: | 2015-09-16 15:50:59
analizy rynkowe

Rynek odzieżowy w Danii

Dziewięć na dziesięć produktów odzieżowych wyprodukowanych w Danii przeznaczanych jest na eksport. Ponad połowa eksportu stanowi udział największego duńksiego koncernu branżowego – Bestseller. Pozostała część eksportu przypada na małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP).

Według Ewy Kruse, prezes Danish Fasion Institute, wpływowej organizacji na duńskim rynku mody, duńscy projektanci próbują kreować ideę duńskiego designu, który byłby łatwo rozpoznawalny na świecie. Jej zdaniem, branżowe MŚP, których nie stać na otwieranie własnych sklepów, powinny koncentrować się na wyjątkowości „DNA” swoich produktów celem tworzenia unikalnych konceptów odzieżowych. Przykładem może być firma DAY Birger et Mikkelsen, mogącej zaspokoić klientów w każdym wymiarze odzieżowym, w tym również w wykreowaniu imagu. Z kolei mniejsze marki, jak Stine Goya oraz Henrik Vibskov to przykład wąskich specjalizacji niszowych, koncentrujących sie na wybranych grupach konsumentów o specificznych potrzebach.

Według organizacji Dansk Mode&Tekstil, największym odbiorcą duńskich produktów odzieżowych są Niemcy, Szwecja, Holandia oraz Norwegia.

Koncern Bestseller jest zdecydowanie najwiekszą firmą tej branży w całej Danii, również w zakresie sprzedaży on-line.

Coraz większe znaczenie odgrywają sklepy internetowe, które odnotowaly wzrost sprzedaży odzieży oraz obuwia o ok. 15% rok do roku. Największe sklepy online to: Boozt (www.boozt.com), Nelly (www.nelly.com) oraz Bonaparte (www.bonaparte.dk).

Strategia duńkiej branży odzieżowej to „zgłębianie nowych rynków zbytu dla duńskich producentów odzieży”. Duńska branża tekstylna duże nadzieje wiąże z ekspansją na rynki Polski, Francji oraz Kanady. Ekspansja na nowych rynkach, między innymi w Polsce, ma na celu zrekompensowanie strat poniesionych w branży tekstylnej, spowodowanych światowym kryzysem gospodarczym. Dansk Mode&Textil oferuje doraźne wsparcie dla branży w formie konkretnych kontaktów na rynkach Polski, Francji oraz Kanady, w tym rónież udostępniając analizy rynku odzieżowego tych krajów.

Wiecej informacji na temat duńskich planów związanych z polskim rynkiem odzieżowym można znaleźć on-line: www.dmogt.dk.

Bieżące informacje oraz analizy branży tekstylnej dstępne są języku angielskim on-line: www.fashionforum.dk; www.danishfasioninstitute.dk.

Analizując branżę odzieżową w Danii, warto również wspomnieć o targach ślubnych. Poza większymi targami, które odbywają się w centrum wystawienniczym w Bella Center w Kopenhadze, zazwyczaj proponowane są również 1-2 dniowe wystawy i pokazy, organizowane w mniejszych miejscowościach na terenie całego kraju. Często, scenerią do wspomnianych pokazów tworzą zabytkowe pałacyki, folwarki lub regionalne domy kultury. Z reguły są to imprezy cieszące się dużym zainteresowaniem, a i informacje na ich temat można znaleźć w lokalnych gazetach, jak np. Villabyerne z gminy Charlottenlund oraz Gentofte, ValbyBladet dla gminy Kopenhaga oraz Frederiksberg, Randersbladet z miasta i gminy Randers, itd. Informacje o lokalnych gazetach i ich stronach internetowych w języku angielskim można znaleźć on-line stowarzyszenia duńskich gmin i regionów KL (Kommunernes Landsforening, www.kl.dk). Gazety lokalne zajmują się także przyjmowaniem zaspisów potencjalnych wystawców.

Targi ślubne w Danii, oprócz kreacji ślubnych, prezentują odzież, obuwie, lokale przystosowane do organizowania przyjęć, usługi fotograficzne oraz kwiaciarskie, orkiestry, catering weselny, itd.

Polskie firmy chcące wejść na duński rynek odzieżowy muszą liczyć się z problemem niestety miernego wizerunku – co nie zawsze idzie w parze z rzeczywistością – polskiej jakości i poziomu branży tekstylnej w Polsce. Niestety, przeciętny Duńczyk kojarzy polską produkcję tekstylną oraz branżę mody z szarością, nieatrakcyjnością, w tym również skrajnie folklorystyczną we wzornictwie i kolorystyce.

Ze względu na funkcjonowanie licznych nieformalnych powiązań między producentami, hurtownikami i detalistami oraz duży stopień monopolizacji produkcji wielu towarów, branża tekstylna, podobnie jak inne branże, napotykają na wiele trudności przy próbie ekploracji duńskiego rynku. Duża część duńskich przedsiębiorców preferuje importowanie towarów za pośrednictwem agentów i dystrybutorów, którzy funkcjonują na rynku od wielu lat i cieszą się dużym zaufaniem lokalnych przedsiębiorców. W praktyce, zawieranie nowych kontraktów biznesowych oraz promocja towarów odbywa się przy udziale agentów handlowych.